"Phänomenologie" bezeichnet eine an der Jahrhundertwende in der Philosophie zum Durchbruch gekommene neuartige deskriptive Methode und eine aus ihr hervorgegangene apriorische Wissenschaft, welche dazu bestimmt ist, das prinzipielle Organon für eine streng wissenschaftliche Philosophie zu liefern

Edmund Husserl

facebook twitter google+ ug

Czytanie Patocki -...

Polskie Towarzystwo Fenomenologiczne we współpracy z Instytutem Filozofii i Socjologii PAN...

czytaj dalej

CFP - History,...

The Polish Phenomenological Association announces a Call for Papers for THE XVII ANNUAL CONFERENCE OF THE...

czytaj dalej

Seminarium o...

Polskie Towarzystwo Fenomenologiczne zaprasza na najbliższe seminarium z cyklu „Perspektywy...

czytaj dalej
25 Wrzesień 2012

Udział w IX Polskim Zjeździe Filozoficznym w Wiśle

W dniach 17-21 września br. w Wiśle odbył się IX Polski Zjazd Filozoficzny, którego organizatorami byli Politechnika Śląska (Wydział Organizacji i Zarządzania, Katedra Stosowanych Nauk Społecznych), we współpracy z Uniwersytetem Śląskim (Wydział Nauk Społecznych, Instytut Filozofii), Komitetem Nauk Filozoficznych Polskiej Akademii Nauk oraz Polskiem Towarzystwem Filozoficznym. Udział w kongresie zgłosiło ponad 700 osób, a program obejmował trzynaście dyskusji panelowych, pięć sympozjów specjalnych oraz aż dwadzieścia siedem sekcji i podsekcji tematycznych. W ramach obrad sekcji tematycznych o epistemologii i filozofii dialogu oraz na sympozjum specjalnym pt. „Nowe drogi fenomenologii” przedstawiłem trzy referaty, których tematyka traktowała o różnych aspektach filozofii Husserla i jej współczesnych interpretacji.

W ramach obrad sekcji „Filozofii dialogu” (przewodniczący sekcji prof. dr hab. Krzysztof T. Wieczorek) zaprezentowałem 18 września referat pt. „Fenomenologia jako dialog. W stronę przeformułowania projektu filozofii transcendentalnej”. Referat jest częścią szerszego projektu, którego celem jest takie opracowanie metody fenomenologicznej, które umożliwiłoby jej aplikację w przypadku obecnie dyskutowanych w filozofii tematów, przy jednoczesnym zniesieniu klasycznych zarzutów formułowanych wobec filozofii Husserla, m.in. zarzutu o idealizm i o solipsyzm. Wykazując możliwość problematyzacji relacji Ja-Inny w transcendentalizmie fenomenologicznym, przedstawiłem sposób marginalizacji w tej filozofii dialogu i komunikacji. Jak argumentowałem, decydujący jest w tym kontekście model semantyczny, który Husserl przedstawił w Badaniach logicznych (1900-1901). W ramach tego modelu wyróżnioną pozycję zajmuje monolog, gwarantujący bezpośredni związek pomiędzy idealnym znaczeniem i myślą.

Jednakże już na poziomie tzw. ontologii regionalnych otwiera się możliwość pytania o dialog i jego istotowe struktury. Husserl, podejmując ten projekt, badał możliwość intersubiektywności jako „wspólnego ducha” (niem. Gemeingeist). Zasadami, które kierują wspólnotą, to – według Husserla – miłość i odpowiedzialność. Obie normy, pomimo wieloznaczności, dowodzą, że dialog i komunikacja realizują się na płaszczyźnie praktycznej.

Przykładem przejścia od czysto teoretycznego traktowania komunikacji do praktycznego wykorzystania idei dialogu jest filozofia Eugena Finka. To właśnie asystent Husserla z całą mocą wyciągnął ostateczne konsekwencje z transcendentalnego projektu filozoficznego. Okazuje się bowiem, że fenomenologia nie tyle jest wyłącznie projektem teoretycznym, ale przede wszystkim realizuje się w praktyce. Fink pisze w tym kontekście o „uświatowieniu” filozofii transcendentalnej, co jednoznacznie wskazuje na paradoksalność tej refleksji.

Na podstawie przedstawionych rozważań formułuję warunki, które musi spełniać refleksja fenomenologiczna, aby była możliwa jako dialog. Jest to między innymi uznanie omylności fenomenologa. Fenomenologia jako dialog. W stronę przeformułowania projektu filozofii transcendentalnej Rozwinięcie przedstawionych tez zawarłem w opublikowanej pracy: W. Płotka, Jak możliwa jest transcendentalna filozofia dialogu?, [w:] Dialog: Idea i doświadczenie, pod red. S. Kruszyńskiej, K. Bembennek i I. Krupeckiej, Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 2011, s. 88-98 (ISBN: 978-83-7326-770-1).

W ramach sekcji tematycznej o epistemologii (przewodniczącą sekcji była dr hab. Renata Ziemińska, prof. USz) miałem okazję przedstawił referat pt. „O fenomenologii wiedzy: główne wyzwania i ograniczenia transcendentalnych dociekań nad poznaniem”. Praca ta jest szkicem projektu systematycznego wykorzystania metody fenomenologicznej w dziedzinie współczesnej epistemologii. W referacie przyjmuję negatywny porządek prezentacji projektu fenomenologii wiedzy, co oznacza, że w pierwszej kolejności formułuję trzy argumenty, które mają na celu wykazanie jego niemożliwości, aby następnie – dyskutując nad zasadnością tych argumentów – przedstawić jego zarys.

Pierwszy argument mówi, że filozofia fenomenologiczna wpisuje się w szersze dążenia, które definiują badania filozofów od nowożytności, co przesądza, że ostatecznie staje się ona metafizyką. Dlatego w przypadku fenomenologii trudno oczekiwać aby tworzyła odrębną dziedzinę obok epistemologii; wręcz przeciwnie, przedstawia bowiem ściśle określoną propozycję ujęcia wiedzy. Z tego powodu można co najwyżej – wykorzystując słownik współczesnej epistemologii – opisać tę historycznie określoną teorię. Idąc tym tropem, powszechnie ujmuje się fenomenologię jako leibnizjańską wersję kartezjanizmu oraz jako formę fundacjonalizmu i internalizmu. Drugi argument opiera się na tezie, że fenomenologia wiedzy jest niemożliwa, ponieważ jej postulaty nie są w stanie sprostać warunkom badania wiedzy. Współcześnie niezwykle często – idąc za Danielem Dennettem – ujmuje się fenomenologię jako pierwszoosobowe badanie sposobów dania, czyli indywidualnego doświadczenia przedmiotów, co oznacza opisywanie przedmiotów w „jak” ich doświadczenia. Trzeci argument przeciwko fenomenologii wiedzy przybiera postać argumentu analogicznego do tego, który spotykamy w przypadku każdej teorii poznania. Chodzi mianowicie o konstrukcję „trylematu Münchhausena” (sformułowanego przez Hansa Alberta); filozof, który posługuje się tą konstrukcją utrzymuje, że dowolna próba ostatecznego uzasadnienia poznania pociąga co najmniej jedną z trzech, niemożliwych do zaakceptowania (z epistemologicznego punktu widzenia), konsekwencji. I tak ostateczne uzasadnienie prowadzi albo do regresu w nieskończoność, albo opiera się na błędnym kole, albo też definitywnie musi być dogmatyczne, przerywa bowiem procedurę uzasadniania w określonym, lecz nieuprawnionym momencie. Zauważmy, że konstrukcja trylematu nie jest ani oryginalnym, ani nowym problemem w epistemologii. Kwestie poruszane przez Alberta sięgają korzeniami do sceptycyzmu greckiego (trylemat Agryppy) oraz pierwszych na niego reakcji, a w historii filozofii najnowszej do XIX wieku i psychologistycznej interpretacji filozofii Kanta przedstawionej przez Jakoba Friedricha Friesa. W XX wieku omawianymi kwestiami zajmowali się chociażby Leonard Nelson (założyciel tzw. Nowej Szkoły Friesa, nazywanej także szkołą neofriezjańską) oraz Roman Ingarden.

W referacie argumentuję przeciwko zasadności sformułowanych zarzutów i eksponując krytyczny motyw fenomenologii, postuluję zerwanie z kartezjańską, kantowską i neokantowską wykładnią zasad analizy fenomenologicznej.

Projekt realizuję w ramach grantu „Transcendentalne sposoby uzasadniania wiedzy”.

Inny temat podjąłem w referacie pt. „‘Proszę mi wybaczyć wszystkie te herezje’. Próba hermeneutycznego przeformułowania fenomenologii”, który przedstawiłem podczas sympozjum specjalnego pt. „Nowe drogi fenomenologii” (zorganizowanym przez prof. dra hab. Andrzeja Przyłębskiego). Tytuł referatu nawiązuje do słów Romana Ingardena z listu do Edmunda Husserla z lata 1918 roku, gdy – pisząc o idealistycznej interpretacji fenomenologii transcendentalnej – prosi o wybaczenie tych herezji. Mówienie o „herezjach” zakłada jakąś „ortodoksję”, czy to Husserlowską, czy też Heideggerowską lub dowolną inną. Przez „ortodoksję” rozumiem zbiór lub raczej uporządkowany system tez, które przypisuje się danemu filozofowi, identyfikując ów system jako specyficzny dla tej propozycji. Wbrew tym sugestiom, w referacie argumentowałem, że nie ma żadnej „ortodoksji” w fenomenologii, ponieważ filozofia ta przede wszystkim jest metodą, wzywającą do ponowienia redukcji i ponowienia analiz. Dowodząc tej tezy, zestawiłem projekty filozoficzne zarysowane w hermeneutyce oraz w fenomenologii.

W swoich rozważaniach skupiłem się na dwóch ważnych tematach w filozofii Husserla. Chodzi o problematykę namysłu (Besinnung) oraz namysłu-nad-sobą (Selbstbesinnung) oraz o redukcję. Namysł związałem z projektem fenomenologii genetycznej oraz próbą uchwycenia sensu w jego historycznych zależnościach. Redukcję z kolei zestawiłem z konstrukcją „koła hermeneutycznego”. Jak argumentowałem, redukcja zachowuje podstawowe ustalenia (z Badań logicznych) na temat charakteru analiz (fenomenologia rozjaśnia pojęcia, który już wstępnie musi się posługiwać) i dodatkowo służy ujęciu naiwności nastawienia naturalnego. Aby jednak fenomenolog nie popadał ponownie w naiwność, musi on ponowić redukcję. W referacie pytałem o możliwość teleologicznego ujęcia metody redukcji, kreśląc drogi dalszych możliwych rozważań w tym temacie. Proszę mi wybaczyć wszystkie te herezje. Próba hermeneutycznego przeformułowania fenomenologii Projekt realizuję w ramach grantu „Odnowa czy herezja? Stosunek fenomenologii współczesnej do klasycznej filozofii Edmunda Husserla”.

Powrót do archiwum