"Phänomenologie" bezeichnet eine an der Jahrhundertwende in der Philosophie zum Durchbruch gekommene neuartige deskriptive Methode und eine aus ihr hervorgegangene apriorische Wissenschaft, welche dazu bestimmt ist, das prinzipielle Organon für eine streng wissenschaftliche Philosophie zu liefern

Edmund Husserl

facebook twitter google+ ug

Czytanie Patocki -...

Polskie Towarzystwo Fenomenologiczne we współpracy z Instytutem Filozofii i Socjologii PAN...

czytaj dalej

CFP - History,...

The Polish Phenomenological Association announces a Call for Papers for THE XVII ANNUAL CONFERENCE OF THE...

czytaj dalej

Seminarium o...

Polskie Towarzystwo Fenomenologiczne zaprasza na najbliższe seminarium z cyklu „Perspektywy...

czytaj dalej
02 Czerwiec 2012

W jakim sensie fenomenologiczne analizy wiedzy charakteryzują się normatywnością

W dniach 30-31 maja br. w Słupsku w Akademii Pomorskiej odbyła się ogólnopolska konferencja naukowa pt. "Transcendentalizm a normatywność". Organizatorami konferencji byli dr Alicja Pietras, dr Daniel Żuromski oraz dr Marcin Furman. Wydarzenie to stało się doskonałą płaszczyzną dla dyskusji nad związkami szeroko pojętej normatywności z tradycją transcendentalną. I tak, nie zabrakło w ramach konferencji odczytów, które traktowały o neokantowskiej próbie ujęcia wartości i ich relacji do świata, ale nie stroniono także od odniesień do hermeneutyki, tradycji filozofii analitycznej, a nawet neopragmatyzmu.

Podczas obrad miałem okazję przedstawić referat pt. "Normatywny charakter transcendentalno-fenomenologicznych analiz wiedzy". Referat poświęciłem zagadnieniu fenomenologii i sceptycyzmu, a główny termin - normatywność - rozumiałem dwojako. Z jednej bowiem strony można mówić o normatywności, która dotyczy funkcji filozofii, polegającej na dyskusji z różnymi postaciami sceptycyzmu, podważającego zasadność wiedzy; tutaj normatywność dotyczy poziomu "przedmiotowego" analiz. Z drugiej zaś strony, nie należy zapominać o zarzutach sceptycyzmu absolutnego, podważającego zasadność jakiejkolwiek teorii; współcześnie tę formę dyskutuje się w odniesieniu do tzw. "trylematu Münchhausena" (Karl Albert), chociaż sam problem sięga - oczywiście - sceptycyzmu greckiego. W tym drugim wypadku, ze względu na skierowanie zarzutów sceptyckich na teorię jako taką, a nie tę lub inną postać wiedzy, można mówić o "meta-przedmiotowym" poziomie normatywności.

Mając na uwadze wprowadzoną dystynkcję, w referacie argumentowałem za tezą, że transcendentalno-fenomenologiczne analizy wiedzy charakteryzują się normatywnością na obu poziomach. Na poziomie przedmiotowym adwersarzem fenomenologa są przedstawiciele różnych postaci relatywizmów, czy to gatunkowego, naturalistycznego (metodologicznego), historycznego, czy też kulturowego. Relatywizm, który jest poglądem filozoficznym, głoszącym relatywizm wiedzy wobec czynników takich jak społeczeństwo, konstytucja biologiczna, historia, czy kultura, prowadzi do konsekwencji sceptycznych, podważając ważność poznania. W referacie wskazywałem na ogólny schemat możliwej dyskusji ze sceptykiem na tym poziomie mówienia o normatywności. Wykazywałem przy tym, że transcendentalna argumentacja przeciwko sceptykowi polega na wykazaniu, że jego tezy są a priori niemożliwe do utrzymania, ponieważ obalają same siebie. Następnie pokrótce zreferowałem możliwe strategie argumentacyjne przeciwko "trylematowi Münchhausena". Konstrukcja ta opiera się na tezie, że dowolna próba tzw. ostatecznego uzasadnienia jest z góry skazana na popełnienie co najmniej jednego z trzech błędów, które z filozoficznego punktu widzenia podają w wątpliwość samą próbą takiego uzasadnienia. Sceptyk, posługujący się konstrukcją trylematu, utrzymuje bowiem, że każda taka próba jest albo (1) narażona na problem błędnego koła, albo (2) prowadzi do regresu w nieskończoność, albo (3) musi być dogmatyczna. W referacie wskazałem na podstawową metodę fenomenologiczną, która pozwala na ominięcie tych sceptycznych konsekwencji; chodzi mianowicie o epoché, która rozumiana jako "zwieszenie" lub "wzięcie w nawias", umożliwia zdystansowanie się wobec wiedzy i jej analizą. Drugim kluczowym pojęciem jest pojęcie oczywistości. To właśnie odwołanie się do oczywistości i "istotnościowego widzenia" (Wesenschau) ucina problem regresu w nieskończoność. Zarzut dogmatyzmu zaś starałem się odeprzeć poprzez sformułowanie postulatu ponawiania redukcji, co miałoby prowadzić do sproblematyzowania każdego naiwnego osiągnięcia naukowego.

Rozważania "meta-przedmiotowe" prowadzą do sformułowania hipotezy, że fenomenologia wymyka się zarzutom sformułowanym w trylemacie, ponieważ przedstawia nie-argumentacyjną (i nie-inferencyjną) propozycję analiz wiedzy. Normatywny charakter transcendentalno-fenomenologicznych analiz wiedzy Udział w konferencji był realizowany w ramach grantu Transcendentalne sposoby uzasadniania wiedzy.

Powrót do archiwum